poniedziałek, 15 lipca 2013

Imagin o Niallu ;*

Pewnego dnia poszłam się przejść do parku. Kiedy już tam dotarłam, usiadłam na ławce i słuchałam piosenki Cher Lloyd 'Swagger Jagger', kiedy ktoś usiadł obok mnie. Był to chłopak o niebieskich oczach i blond włosach. Cały czas mi się przyglądał, po chwili nie wytrzymałam i zapytałam:
-Dlaczego się tak na mnie patrzysz?
-Nooo... Bo... Yyy... No, bo jesteś śliczna.
-Yhym, na pewno - w tym momencie zadzwonił mój telefon więc odebrałam. To była moja najlepsza przyjaciółka Carolina. Chciała się ze mną spotkać przy fontannie w tym parku co właśnie siedziałam z nowo poznanym kolegą. Po jakiś 5 minutach rozłączyłam się.
-A tak wgl to ja jestem Victoria. - uśmiechnęłam się i podałam rękę chłopakowi
-Niall. Miło mi cię poznać.
-Nawzajem.
-Eeem. Dałabyś mi swój nr?
-Jasne. - po chwili podałam ciąg cyfr.
-Mam pytanie.
-Tak?
-Umówisz się ze mną?
-Yyy... Okey - uśmiechnęłam się do niego
-Jutro o 16:00 przy tam tej fontannie. - mówiąc to chłopak wskazał na fontanne stojącą kawałek dalej.
-Okey będę, a teraz przepraszam ale umówiłam się z przyjaciółką. - mówiąc to podeszłam do chłopaka i dałam mu buziaka w policzek i odeszłam.
-DO JUTRA! - krzyknął chłopak.
Ja się tylko odwróciłam i pomachalam chłopakowi.
*NASTĘPNY DZIEŃ*
Cały dzień chodziłam nakręcona. W końcu została tylko jedna godznia do spotkania. Poszłam do łazienki i zaczęłam się ubierać. Ubrałam czarne rurki i białą bokserkę z napisem I  DOG'S. Założyłam beżowe conversy i zrobiłam lekki makijaż. Zerknełam na zegarek była 15:48. Postanowiłam, że wyjdę już z domu. Po parku miałam 5 minut drogi więc szybko dodarłam. Niall już tam był. Kiedy mnie zobaczył podbiegł do mnie i przytulił na powitanie. Kilka minut później siedzieliśmy i rozmawialiśmy na ławce. Rozmawialiśmy długo. Niall wstał i złapał mnie za rękę.
-Co ty robisz? - zapytałam.
-Idziemy do mnie teraz  - pocałował mnie w policzek.
*15 MINUT PÓŹNIEJ*
-To tutaj.
-Wow. Jak tu pięknie. - powiedziałam
-Nie... Zapraszam. - powiedział i otworzył mi drzwi i gestem ręki zaprosił do środka jak prawdziwy gentelmen.
-jak na randce? - zapytał jakiś głos
-To był GŁUPEK Harry.
-Aha.
Słyszałem!
-Chodź do salonu.
Chwilę później byliśmy w salonie, w którym siedziało 4-rech chłopaków.
-Ughm... Chłopaki to Vitoria.
-Ja jestem Harold. haha
-To jest właśnie ten głupek.
-Ejj!
-Louis.
-Victoria
-Zayn
-Victoria
-Jestem Liam Payne.
-Victoria.
-Ładna jesteś Victoria. Aż zazdroszczę Horanowi - powiedział Harry
Ja się tylko uśmiechnęłam.
-Niall wczoraj nam o tobie opowiedał - powiedział Louis
-Fajnie 
-Mówił że jesteś śliczna, ale nie że aż tak śliczna ty jesteś piękna! - krzyknął Harry, a ja go nie zrozumiałam
-Aaa...
-Chodź - powiedział Niall
-Gdzie?
-Do mojego pokoju.
*W POKOJU HORANA*
-Victoria muszę ci powiezieć coś bardzo ważnego.
-Tak?
-No wiesz ja ... zakochałem się w tobie już wczoraj kiedy usiadłem na tej ławce i spodobałaś mi się bardzo. I wiem że się kródko znamy ale ... Zostaniesz moją dziewczyną?
-Niall ja... ja nie wiem co mam ci powiedzieć.
-Zgudź się.. Prosze.
-Dobrze zostane twoją dziewczyną.
Dziś mija rok odkąd jesteśmy razem... Bardzo się kochamy ...

Heh taki sobie imagin

Następny za 2 komentarze.

Izzy;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz